W roku 1981 ukończyłam studia na wydziale filologicznym na Uniwersytecie Łódzkim. Po obronie pracy magisterskiej planowałam wyjazd za granicę w celu dalszej nauki. Niestety, stan wojenny w Polsce skreślił moje plany. Byłam załamana, bo uświadomiłam sobie, że tak naprawdę to nie ja decyduję o moim życiu. Dopiero później zrozumiałam, że ten koszmarny epizod był dla mnie świetną lekcją, że nie wszystko możemy do końca przewidzieć i kontrolować, że nie zawsze nasze plany uwieńczone są sukcesem . Możemy natomiast, a nawet musimy się „uelastycznić”, przystosować i zdobywać doświadczenia nowego dnia. Podjęłam pracę w szkole jako nauczyciel, która pozwoliła mi zdobyć nową wiedzę i nowe spojrzenie na problemy ludzkie.
Wielokroć zadawałam sobie pytanie: dlaczego my dorośli, tak często jesteśmy bezradni w obliczu problemów wychowawczych i szkolnych?


Odpowiedź na to i inne pytania dotyczące rozwiązywania ludzkich problemów nadeszła o wiele później. W roku 1991 otworzyła się przede mną nowa szansa, wyjazd do Włoch. Tam podjęłam studia psychologiczne na Uniwersytecie w Padwie i pracę jako tłumacz. Zachwyciły mnie nowe skuteczne metody i strategie terapeutyczne tamtejszego środowiska. Po zdobyciu certyfikatu psychoterapeuty rozpoczęłam praktykę zawodową. Przekonałam się, że nie ma beznadziejnych przypadków i że zawsze można ulżyć pacjentowi w jego cierpieniach. Tajemnica leży w „dopasowaniu” odpowiedniej terapii „szytej” na miarę danego problemu. W lipcu 2009 roku wróciłam do kraju i nadal pomagam pacjentom.